keinsell

Witaj, Świecie!

January 1, 2007

Miałem przeczucie że kiedyś nadjdzie dzień w którym będę musiał się z tobą przywidać, ten dzień był dniem gdzie pozbyłem się wszelkich uprzedzeń do wyrażania siebie, wyrażania siebie wobec ciebie gdzie nie liczyło się nic innego niż pozostać prawdziwym.

Od małego dziecka czułem cię nieco bardziej, a wyobraźnia którą mnie obdażyłeś sprawiała że nie było miejsca w którym nie byłoby mi ciasno. Niewyjaśnionym dla mnie jest to jak bardzo byłeś w stanie mnie zachwycać i trzymać mnie w zainteresowaniu wobec twoich tajemnic.

Wpałem na pomysł prowadzenia dzienniki który nie jednokrotnie zagubił się pomiędzy światem cyfrowym a światem poza nim, a ja często gubiłem się wraz z nim. Za każdym razem kiedy zabłądziłem to właśnie one, podobnie jak twórczość wewnątrz ciebie pomagała mi się odnaleźć.

Głęboko wierzyłem że zapamiętasz mnie jako legendę, przynajmniej dla ciebie - kogoś kto był w tobie kiedy go potrzebowałeś i zostawił wewnątrz ciebie ślad który chciałeś zachować, kogoś kto żył tobą w pełnej okazałości pośród swoich własnych marzeń oraz snów które ci oddał.

Bądź mi moim przyjacielem.

← Back to all posts